Chiacolada

Witajcie! Dziś coś prostego, szybkiego, ale… wielofunkcyjnego ;) Czyli deser, który możecie spałaszować na podwieczorek zaraz po przygotowaniu, lub zachować na śniadanie. Letnie smaki, które powstały w przerwie od zdjęć… bożonarodzeniowych. Tak, tak, książka świąteczna już gotowa, a kolejna w toku! Ten rok niesamowicie dał mi w kość ilością pracy, ale pamiątki na papierze są bezcenne :) Jeszcze trochę, a znów będzie można rzucić wszystko i jechać w Bieszczady

4 porcje:

✔ 800ml mleczka kokosowego*
✔ 160g nasion chia
✔ 30g cukru pudru

✔ ananas
✔ 30g cukru pudru

Mleczko kokosowe wlewamy do rondelka, dodajemy pierwszą porcję cukru pudru oraz nasiona chia. Podgrzewamy aż mleczko się rozpuści (można też wcześniej włożyć puszkę lub opakowanie do gorącej wody), po czym mieszając gotujemy składniki przed kilka minut. Chia powinny znacznie napęcznieć.

Pudding przelewamy do czterech szklanek, odstawiamy na czas przygotowania kolejnej warstwy. Nie trzeba go chłodzić – mi osobiście bardziej smakuje zaraz po zalaniu musem ananasowym, kiedy ziarenka są jeszcze mocno żelowate :)

Pozbywamy się części z liśćmi oraz spodu ananasa. Odcinamy skórkę, oczyszczamy miąższ z ciemniejszych oczek. Z wierzchu odkrajamy jak najcieńsze cztery plastry. Pozostały miąższ kroimy w kostkę, pomijając twardy środek. Plastry układamy na gniazdach formy do muffinek, wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 120°C na 30 minut. W międzyczasie pokrojonego ananasa blendujemy na mus wraz z pozostałą porcją cukru pudru, przelewamy do szklanek na warstwę chia. Po upływie 30 minut odwracamy plastry ananasa na drugą stronę, lekko wciskamy w gniazda formy, po czym dopiekamy kolejne 30 minut lub dłużej, jeśli krążki były zbyt grube. Gotowe kwiaty układamy na wierzchu każdej porcji.

* najlepiej bez stabilizatorów

Smacznego!


Pin on Pinterest5Share on Facebook31Email this to someoneTweet about this on TwitterShare on Tumblr0Share on Google+0

Komentarzy: 2

Dodaj komentarz