Co nowego? Zdjęcia na aniastarmach.pl!

Witajcie po długiej przerwie! :)

Jak wiele razy już powtarzałam – cisza w eterze wcale nie oznacza, że witki mi się nie palą. Wreszcie mogę pokazać Wam efekty tego, nad czym uwijały się ostatnio! Tadam!

ania-mix

To tylko ułamek, ba! ułameczek tego, co znajdziecie na www.aniastarmach.pl. Każdy przepis został przeze mnie sfotografowany, a w znakomitej większości znajdziecie pełen komplet zdjęć zawierający m.in. instrukcję przygotowania. Wystarczy użyć przycisków przewijania. Setki, a może już nawet tysiące zdjęć czekają, by wywołać ślinotok i burczenie w brzuszkach. Przynajmniej taki był zamysł :)

Mam nadzieję, że podobają Wam się efekty mojej pracy i że wypróbujecie jak najwięcej doskonałych przepisów ze zbiorów Ani. Jeśli mogę coś podpowiedzieć – kuskus po marokańsku skradł moje serce! I krem z dyni i gruszek. I zapiekanka z bakłażanem. I… i… sami widzicie, pycha!

Z innej beczki: funkcjonuję sobie ostatnio na Snapchacie pod prettybaked.pl. Głównie gadam o głupotach udając że gotuję albo stylizuję, ale ktoś to ogląda, więc może nie jest tak tragicznie. Zapraszam serdecznie! Dobrego tygodnia moi mili :)


Pin on Pinterest2Share on Facebook0Email this to someoneTweet about this on TwitterShare on Tumblr0Share on Google+0

Komentarzy: 10

  1. Do pisze:

    Faktycznie same zdjęcia wywołują ślinotok *.* Aż nie można przestać na nie patrzeć! :) Jeśli można wiedzieć, jakiego aparatu pani używa? :)

    • Aga pisze:

      Dzięki! Aga jestem :)

      Cały czas korzystam z leciwego już Canona 5D Mark II z obiektywem Canon 100mm, do zdjęć z góry używam Sigmy 50mm :)

  2. FotoPoland pisze:

    Świetnie te zdjęcia wyglądają na na stronie, dobrze się prezentują :)
    Bardzo fajna strona i ten wygląd przepisów :)

    • Aga pisze:

      Dzięki śliczne! :) Z tego co wiem ma być mniejsza kompresja i będą wyglądały jeszcze lepiej! :) A agencja ze stroną faktycznie dała radę :)

Dodaj komentarz