Quiche z serami pleśniowymi, jabłkiem i szynką szwarcwaldzką

37.5

Niespodzianka! Dzisiaj wytrawnie, a i naszła mnie wena testowania innego stylu obróbki zdjęć, bardziej adekwatnego do obecnego tematu. Mimo że od rana w Krakowie było naprawdę pięknie, jak zwykle ktoś puścił farbę że biorę się za fotografowanie – momentalnie słońce przesłoniła ogromna chmura. Taka karma. Tak czy owak – jak Wam się podoba? :)

37.9

Quiche zjedliśmy na obiad, ale równie dobrze nada się na ciepłą kolację. Skorzystałam z przepisu Michela Roux na ciasto kruche, zastępując trzecią część masła roślinnym smalczykiem o smaku cebulki z jabłkiem. Smakowita Pajda zaskoczyła mnie przyjemnym, swojskim zapachem, który uwalniał się z każdym zagnieceniem ciasta, a także chrupką konsystencją, którą zawdzięcza dodatkowi cebulki. Ot, taka ciekawostka, której warto spróbować.

37.2

37.837.7

Kruche ciasto:

✔ 250g mąki
✔ 100g zimnego masła pokrojonego w kosteczki
✔ 50g smalczyku roślinnego Smakowita Pajda z cebulką i jabłkami
✔ 1 łyżeczka soli
✔ szczypta drobnego cukru
✔ 1 jajko
✔ 1 łyżka zimnego mleka

Z przesianej mąki formujemy stożek, na środku robimy zagłębienie. Dodajemy masło, smalczyk, sól i cukier, wbijamy jajko. Rozcieramy na gładko palcami lub siekamy składniki nożem pod koniec zagniatając. Dodajemy mleko i wyrabiamy ciasto. Gotowe formujemy w kulę, spłaszczamy i zawinięte w folię spożywczą chowamy do lodówki na 30 minut. W międzyczasie formę do tarty o średnicy 25 centymetrów natłuszczamy smalczykiem.

Schłodzone ciasto wałkujemy lekko podsypując je mąką, nawijamy na wałek i ostrożnie rozwijamy nad blaszką. Dociskamy boki, przeciągając wałkiem po krawędziach formy odcinamy nadmiar ciasta. Wstawiamy do lodówki na 20 minut. Zaczynamy nagrzewać piekarnik do temperatury 190°C.

Po wyjęciu z lodówki spód quiche nakłuwamy widelcem, osłaniamy papierem do pieczenia lub folią aluminiową, zasypujemy ceramicznymi kulkami lub fasolą. Pieczemy przez 15 minut. Po upływie tego czasu zdejmujemy papier z obciążeniem, podpiekamy jeszcze przez 10 minut.

37.137.3

Nadzienie:

✔ olej do smażenia
✔ ćwiartka niewielkiej cebuli

✔ 4 plastry szynki szwarcwaldzkiej
✔ połowa jabłka

✔ 4 jajka
✔ 70ml śmietanki kremówki 36%
✔ 115g camemberta
✔ 50g gorgonzoli
✔ kolorowy pieprz do smaku
✔ sól do smaku
✔ odrobina smalczyku roślinnego Smakowita Pajda z cebulką i jabłkami do posmarowania owoców

✔ świeże liście szpinaku do dekoracji

Na małej patelni rozgrzewamy olej. Cebulę drobno siekamy, podsmażamy często mieszając aż nieco ściemnieje i stanie się chrupiąca. Odcedzamy, przesypujemy na papierowy ręcznik do odsączenia. Plastry szynki dzielimy wzdłuż na pół, jabłko kroimy w cienkie plasterki.

Jajka roztrzepujemy ze śmietanką, dodajemy drobno pokrojone sery, przyprawy i dwie łyżki prażonej cebulki. Mieszankę wylewamy na podpieczone ciasto, na wierzchu układamy wstążki szynki i zachodzące na siebie plastry jabłka. Smarujemy je lekko smalczykiem, by się nie obsuszyły.

Quiche pieczemy przez 30 minut w temperaturze 190°C. Dekorujemy świeżym szpinakiem.

37.4

Smacznego!

37.6

Przepis bierze udział w zabawie kulinarnej “Smakowita Pajda to kulinarna frajda!”, którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent smalczyku roślinnego Smakowita Pajda


Pin on Pinterest97Share on Facebook6Email this to someoneTweet about this on TwitterShare on Tumblr0Share on Google+0

Komentarzy: 9

  1. Magda Mizera pisze:

    o taaaak! potrzebowałam takiego przepisu, spadłaś jak z nieba :) na pewno zrobię w tym tygodniu! :)
    a zdjęcia miodzio! ja czasem mam z tym problem – lubię swój styl, jasny, świetlisty, czasem pastelowy.
    ale czasami nachodzi mnie nastrój na zupełnie coś innego – tak jak dzisiaj u Ciebie :) bosko!

    jutro też ma być u nas słonko ;)

    pozdrawiam,
    M.

    • Aga pisze:

      Nawet nie wiesz jak mnie cieszy kiedy ktoś mówi, że coś z bloga mu się przyda :)

      Co do zdjęć bywam strasznie rozdarta, najchętniej bym każdą sesję obrabiała na trzy sposoby ;)

      Pozdrowienia!

        • Aga pisze:

          Super :D Bardzo się cieszę, bo miałam stresa jak przeczytałam że zabierasz się w tym tygodniu do roboty – nigdy nie jestem pewna czy moje kubki smakowe są takie jak reszty ludzkości, czy o wiele mniej wybredne hahah :) Mam to chyba po Mamie, ona zawsze podając obiad uprzedza, że ziemniaki są niesłone, mięso to podeszwa, a sałatka jest po prostu okropna :D

Dodaj komentarz