Świąteczny sernik śliwkowy z masą makową

33.7

Aż nie chce się wierzyć, że już jutro Wigilia. Próbuję ułożyć sobie plan co, gdzie, jak i kiedy, ale jak znam naszą rodzinę wyjdzie z tego jedno wielkie wariactwo :) I dobrze! Już raz malowaliśmy salon na kilka godzin przed kolacją, a ja targałam przez pół miasta żywą choinkę, która nie chciała wejść do tramwaju. Święta to nie tylko stres i gonitwa z czasem, ale i dobra zabawa, a będąc w dobrym nastroju każdą wpadkę łatwo przekuć w żart. Nawet jeśli mierzy ponad dwa metry i dotaszczona do domu postanawia runąć w przedpokoju, mimo że wcześniej pieniek dawał radę. Hasło „bądź bohaterem w swoim domu” jak najbardziej na miejscu. A wspomnienia? Bezcenne.

Wieczorem zabieram się do przygotowania sernika, na który dziś zapraszam. Zabawna sprawa, bo dwa z tych zdjęć robiłam na zlecenie na początku… października. Widzicie po oświetleniu jeszcze ciepłe, jesienno-letnie słońce? Zdjęcia ze światełkami to już klimaty grudniowe, bynajmniej nie dało się ich już zrobić na tarasie, w krótkim rękawku ;) Mam nadzieję, że przepis jeszcze Wam się przyda i zadowoli Wasze kubki smakowe. Spotkamy się jeszcze z życzeniami :)

33.5

Ciasteczkowy spód:

✔ 300g ciasteczek korzennych
✔ 50 masła

Dno tortownicy o średnicy około 26 centymetrów wykładamy papierem do pieczenia. Składniki na masę serową wyjmujemy z lodówki, tak by do czasu jej przygotowania zdążyły osiągnąć temperaturę pokojową.

Masło roztapiamy i odstawiamy do ostudzenia, w międzyczasie korzenne ciasteczka mielimy na piasek. Dodajemy do nich płynne masło, dokładnie wyrabiamy. Wylepiamy dno tortownicy równą warstwą mieszanki i odstawiamy na pół godziny do lodówki, by spód stwardniał.

33.133.2

Warstwa makowa:

✔ 600g masy makowej z bakaliami
✔ 8 suszonych śliwek

Schłodzony spód sernika smarujemy warstwą masy makowej. Śliwki kroimy w paseczki, rozsypujemy na wierzchu maku tak, by w każdym kawałku trafiła się równa porcja :)

33.333.4

Warstwa serowa:

✔ 560g twarogu sernikowego z kubełka
✔ 110ml śmietanki kremówki 36%
✔ 100g cukru pudru
✔ 50g powideł śliwkowych
✔ 3 jajka
✔ 15g mąki ziemniaczanej

✔ 12 suszonych śliwek do dekoracji

Piekarnik nagrzewamy do 170°C, na jego dnie stawiamy żaroodporne naczynie wypełnione wrzątkiem – dzięki temu wierzch sernika nie popęka.

Twaróg krótko miksujemy, dodajemy śmietankę, mieszamy przez kilkanaście sekund do połączenia składników. Dodajemy cukier puder i powidła, ponownie mieszamy. Wbijamy do masy po jednym jajku, po każdym miksując. Na samym końcu wsypujemy mąkę ziemniaczaną i krótko mieszamy.

Warstwę serową wlewamy do tortownicy, wyrównujemy wierzch łopatką. Całość zakrywamy folią aluminiową tak, by nie dotykała sernika, ani nie zapadła się do środka formy. Sernik pieczemy około 85 minut. Po wyłączeniu grzałek trzymamy ciasto w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami przez około godzinę. Powinno stygnąć stopniowo, przed włożeniem do lodówki (najlepiej na noc) musi spędzić na blacie tyle czasu, by osiągnąć temperaturę pokojową. Przed podaniem ostrożnie uwalniamy sernik z formy przeciągając wzdłuż obręczy ostrym nożem. Dekorujemy całymi, suszonymi śliwkami.

33.6

Smacznego!

Pin on Pinterest14Share on Facebook1Email this to someoneTweet about this on TwitterShare on Tumblr0Share on Google+0

Mięciutkie drożdżówki ze śliwkami

17.12

Cześć i czołem! Obiecałam już dawno na facebooku nową notkę, i – jak to zwykle bywa u mnie z planowaniem – kalendarz nagle zaczął przerzucać po kilka kartek na raz. Ale jestem, przepraszająco puszczam do Was oko i rzutem na taśmę częstuję drożdżówkami na majówkę. A właściwie na każdą porę dnia i nocy, bo wyszły pyszne – puszyste, z kremowym, rozpływającym się serkiem i mięciutkimi po pieczeniu śliwkami. Z racji niekończącej się diety (za miesiąc plaża! rany, rany, rany, a dopiero były trzy miesiące, dwa miesiące, trzy kilo w tę, dwa w tamtą…) miałam tylko wziąć kontrolnego gryza i resztą poczęstować rodzinę, a skończyłam z dwiema drożdżówkami na sumieniu. Po prostu nie dało się inaczej. Mam nadzieję, że Wam zasmakują równie mocno, chyba że także macie w niedalekich planach plażowanie, a silna wola kuleje jak u mnie podczas zimy – wtedy co złego to nie ja ;) A zresztą, majówka! Bawcie się dobrze i po drożdżówce wskoczcie na rower, o!

17.217.14

Przepis na ciasto jest wynikową kilku znalezionych w sieci receptur i porad. Najbardziej przydała mi się notka Doroty i komentarze pod nią zamieszczone, dzięki nim nie biegałam po domu w panice z ręką upapraną rzadkim ciastem :) Nie bójcie się, wyjdzie nieco lejące, ale to nie powód do nerwów i dosypywania kilogramów mąki. W przepisie podałam widełki, ale zdajcie się proszę na własne wyczucie. Ja dałam radę, więc Wam tym bardziej się uda.

17.11

17.1

Składniki na 6 dużych drożdżówek:

✔ 15g świeżych drożdży
✔ 30g cukru
✔ 270-300g mąki pszennej
✔ 100ml ciepłego mleka
✔ 30g roztopionego masła
✔ 1 jajko
✔ szczypta soli

Kwadratową blaszkę o boku 22cm smarujemy masłem, wykładamy papierem do pieczenia.

Przygotowujemy zaczyn. Do miseczki z rozkruszonymi drożdżami wsypujemy łyżeczkę cukru, łyżkę mąki i zalewamy kilkoma łyżkami ciepłego, lecz nie gorącego mleka. Wszystkie składniki pochodzą z odmierzonych wcześniej porcji. Po rozmieszaniu zaczynu nakrywamy miskę ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na przynajmniej 15 minut.

Po upływie tego czasu dodajemy pozostałe składniki i zaczynamy wyrabiać ciasto. Mąkę dosypujemy stopniowo i zużywamy jej tylko tyle, ile potrzeba by masa przy dłuższym wyrabianiu zaczęła odklejać się od ścianek miski i formować w kulę. Nie martwcie się – może to zająć chwilę, a ciasto i tak będzie dość rzadkie. Przy wyrastaniu nieco zmieni konsystencję i łatwiej będzie potem z nim pracować. Nie przesadzajcie z mąką – drożdżówki z mniejszą jej ilością będą delikatniejsze. Wyrobione ciasto odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce, w misie nakrytej ściereczką.

17.9

Nadzienie:

✔ 200g serka mascarpone
✔ 25g cukru pudru
✔ 1 żółtko
✔ 2 duże śliwki

Serek mascarpone miksujemy z cukrem pudrem i żółtkiem, śliwki kroimy na połówki, a następnie w plasterki.

Stolnicę obsypujemy lekko mąką, wykładamy na nią wyrośnięte ciasto i krótko wyrabiamy. Wałkujemy w prostokąt dwa razy szerszy od formy, rozcinamy na pół wzdłuż krótszego boku i przekładamy na blaszkę tak, by zapełnić tylko jej połowę. Część ciasta ma wystawać poza brzeg formy – będziemy nią nakrywać pokryty nadzieniem spód drożdżówki. Zachowując odstęp od brzegów rozsmarowujemy niewiele mniej niż połowę serka, w trzech nie stykających się rzędach rozkładamy plasterki śliwek tak, by na siebie nachodziły. Smarujemy pozostałą odrobiną serka, nakrywamy luźnym ciastem sklejając brzegi. Dokładnie te same czynności powtarzamy w przypadku drugiej porcji ciasta. Miejsca wolne od śliwek dociskamy dłonią formując zarys sześciu drożdżówek. Nacinamy nożem zagłębienia. Blaszkę nakrywamy ściereczką, odstawiamy w ciepłe miejsce na pół godziny. Drożdżówki powinny się piec 25-30 minut w piekarniku rozgrzanym do 180°C, można wstawić je na półkę poniżej połowy wysokości piekarnika, żeby lepiej przypiec spód i nie zarumienić zbyt mocno wierzchu.

17.3

17.417.5

Dekoracja:

✔ 100g cukru pudru
✔ 25ml soku z cytryny
✔ 20g orzechów laskowych

Siekamy drobno orzechy laskowe, przygotowujemy lukier rozcierając łyżeczką w szklance cukier puder z sokiem z cytryny. Jeszcze gorące drożdżówki smarujemy lukrem i obsypujemy orzechami. Tadaaam :)

17.717.6

Drożdżówki możecie przygotować dzień przed pieczeniem i schować w formie nakrytej folią na noc do lodówki. Jeśli nie wyrosną, wystarczy przed wstawieniem do piekarnika zostawić je do ogrzania w temperaturze pokojowej.

17.1017.13

Smacznego!

17.8

Pin on Pinterest31Share on Facebook0Email this to someoneTweet about this on TwitterShare on Tumblr0Share on Google+0