Babka majonezowa z karmelem chałwowym

58.1

Witajcie Kochani! Święta wielkanocne już lada dzień, a w Krakowie (i podejrzewam, że nie tylko tu) trwa istny przegląd wszystkich pór roku. Może oprócz lata – przecież na co komu lato (rany, jak ja tęsknię za wyciąganiem z szafy jednej warstwy ubrań)? Dziś przerabialiśmy oślepiające słońce, deszcz, śnieg z deszczem, powtórkę wiosny. Jeśli ktoś w tym bałaganie czuje zbliżające się zające i kurczaki błagam, niech powie czym się wspomaga, bo też potrzebuję ;)

W tym roku wielkanocne pichcenie przerabiam już chyba od miesiąca (zerknijcie na poprzednią notkę) i w ramach utrzymania równowagi we Wszechświecie w same Święta nie będę gotować nic. No chyba że Mama Lubego wpuści mnie do kuchni, to chętnie pożyczę moje dwie lewe łapki do pomocy. A skoro mowa o Mamie Lubego – bohaterką dzisiejszej notki jest babka majonezowa, którą po raz pierwszy jadłam właśnie u niej. Ciasto jest rewelacyjne – lekkie i puchate, zamiast wariacji na temat owocowego lukru przyrządziłam do kompletu pyszny solony karmel z dodatkiem pasty tahini. Przepis na samą babkę pojawił się kiedyś przy okazji czekoladowych miseczek, które schlapały mi ścianę w kuchni. O co chodzi? Zajrzyjcie tutaj :) Ciasto babkowe grało tam jednak drugie (o ile nie trzecie) skrzypce, co zdecydowanie nie oddaje należnych mu honorów. A zatem formy w dłoń i pieczemy!

P.S.
Jutro pojawi się mazurkowy przepis dla tych, którzy nie odpuszczają walki z kaloriami nawet gdy cała rodzina lepi się już od lukru i powoli traci przytomność przy stole ;)

58.3

Babka (z małej* formy, do tradycyjnej** składniki podwajamy):

✔ 2 jajka w temperaturze pokojowej
✔ 80g drobnego cukru
✔ 35g majonezu w temperaturze pokojowej
✔ skórka otarta z 1 cytryny
✔ 40g mąki pszennej
✔ 45g mąki ziemniaczanej
✔ 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Piekarnik rozgrzewamy do 100°C, formę na małą babkę smarujemy masłem i oprószamy mąką wytrzepując jej nadmiar. Ubijamy na sztywno białka, w małych porcjach dodajemy cukier i miksujemy do powstania sztywnej i błyszczącej piany. Wlewamy po jednym żółtku, po każdym mieszając. Dodajemy majonez i skórkę z cytryny, po raz ostatni miksujemy. Przesiane mąki i proszek do pieczenia wsypujemy do masy, delikatnie mieszamy całość łopatką tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do formy, wstawiamy do piekarnika i od razu zwiększamy temperaturę do 175°C.

Babka powinna się piec do suchego patyczka, około 20-25 minut (duża babka 40-45 minut). Gotową zostawiamy na 10 minut w formie, po czym odwracamy i przekładamy ją na kratkę do ostygnięcia.

* moja mała forma do babki ma w najszerszym punkcie 16,5 centymetra przy 8 centymetrach wysokości
** duża natomiast 22,5 centymetra przy wysokości 10 centymetrów

58.2

Karmel:

✔ 100g drobnego cukru
✔ 150ml śmietanki kremówki 36%
✔ 2 łyżki pasty tahini
✔ 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
✔ szczypta soli

W czasie gdy babka się piecze, przygotowujemy karmel. Na dnie rondelka równą warstwą rozsypujemy cukier, podgrzewamy aż się rozpuści i nabierze jasnobursztynowej barwy. Ostrożnie (mikstura zacznie mocno bulgotać i może pryskać) dolewamy połowę przygotowanej śmietanki, mieszamy aż rozpuści się cukier który zastygł w kontakcie z kremówką. Dodajemy pozostałą śmietankę zmieszaną z tahini, ekstrakt i sól. Podgrzewamy aż całość będzie miała jednolitą konsystencję. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia, zgęstniałym karmelem oblewamy babkę.

58.5

Smacznego!

58.4


Pin on Pinterest709Share on Facebook3Email this to someoneTweet about this on TwitterShare on Tumblr0Share on Google+0

Komentarzy: 4

Dodaj komentarz